35.

14.9.2016 | Od Autorki
Moje urodziny już jutro, a ja nie zdążyłam oczywiście dokończyć przygotowywać swojego nowego bloga. Nie zdążyłam schudnąć do tych 65kg, nie zdążyłam wziąć życia w swoje ręce. Ogólnie nie zrobiłam nic, co sobie zaplanowałam w tamtym roku. Dlaczego więc mam planować cokolwiek na następny? Może jak przestanę sobie wmawiać, ze coś mi się uda zrobić i zacznę do życia podchodzić obojętnie to wtedy zacznie coś się udawać? Poza tym mam wrażenie, że tak od maja życie mi się trochę sypie. Pytanie tylko czy to na skutek mojej wybujałej wyobraźni, czy faktycznie tak jest? Przykre, że dzień przed urodzinami jedyne na to mam ochotę to płacz. Naprawdę przykre.

34.

30.8.2016 | Od Autorki
Planuję przenieść bloga. Pojawi się prawdopodobnie pod adresem, który swojego czasu wykupiłam na założenie portfolio. Mylog ostatnio mnie rozdrażnił. W sumie nie jestem pewna jak to pogodzę, ale powoli prace idą do przodu. Kto wie. Może otworzę mojego świeżutkiego bloga jeszcze przed swoimi dwudziestymi czwartymi urodzinami? :)

33.

21.7.2016 | Od Autorki
No i nie udało się. Pomimo rozmowy kwalifikacyjnej nie przeszłam rekrutacji. Z jednej strony trochę mi przykro, a z drugiej sama nie wiem... Może to znak, że nie ma co zmieniać profesji tylko dać z siebie wszystko i kto wie... Może w końcu otworzę swój własny graficzny biznes. Ostatnio robiłam sporo zleceń dodatkowych i portfolio się nieco rozrasta. 

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.  
Przynajmniej taką mam nadzieję.

32.

4.7.2016 | Od Autorki
Ostatni miesiąc przypominał trochę rollercoaster. Sama nie wiem czy za nim nadążałam, ale wygląda na to, że czas się trochę uspokoić, zwolnić może. Przede mną perspektywa zmiany pracy. Co prawda nie w zawodzie, ale wiem, że w swojej pracy nie mam co liczyć na podwyżkę, albo awans. Tak niestety prosperują małe firmy. Co z tego, że za pół roku będę inżynierem... To tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia. Skoro chcę coś odłożyć, to muszę trochę zanurkować w nieznane. Dać sobie możliwość. Nie wiem... Piszę tutaj o tym, bo trochę się tym faktem stresuje. Może trochę się boję? To wcale nie takie proste jak wszyscy dookoła mnie mówią. Tylko że... Jak nie teraz to kiedy?
I tak w kółko. 
Tak bardzo, bardzo, BARDZO nie lubię być dorosła.

31.

1.6.2016 | Od Autorki
Moje obie koleżanki w biurze ostatnio miały wizyty u dietetyczki. Może to mnie zmobilizuje do powrotu do diety. Niby nie przytyłam przez ten czas jak trochę sobie folgowałam, ale czuje się taka... winna... Hah :D Potrzebuję mobilizacji T^T.



50tka (1)blog (1)detoks (1)dieta (3)fitness (1)fotografia (2)gmo (1)grafika (2)informatyka (1)markery copic (1)marzenia (1)metabolizm (1)mobilizacja (1)nowe życie (1)od autorki (4)orbitrek (1)pamiętnik (3)pokój (1)portfolio (2)praca (2)prezenty urodzinowe (1)przemeblowanie (1)rozmyślania (1)sesja zdjęciowa (2)sport (1)studia (3)szablony na bloga (3)webdesign (2)wiedźmin 3 (1)wspólne mieszkanie (1)zdjęcia (1)zdrowa żywność (1)zdrowe odżywianie (1)zdrowie (1)zimowa chandra (1)życie (2)